Posty

Giri/Haji

Obraz
Lubię seriale kryminalne i często są moim wyborem na filmowy wieczór; jednak pomimo, że ta kategoria na Netflix pęka w szwach, mało który potrafił przykuć moją uwagę dłużej niż na pierwszych parę odcinków. Nawet kiedy w końcu się udaje, po dotarciu do końca, pozostaje niedosyt i poczucie, że nie dał tego co obiecał. Odstępstwem od tej niechlubnej zasady okazał się brytyjski serial kryminalny Giri/Haji, opowiadający historię dwóch braci, zaplątanych w wojnę pomiędzy klanami Yakuzy. Fabuła Kruchy rozejm pomiędzy klanami Yakuzy w Tokyo rozpada się, kiedy w Londynie ginie bratanek jednego z bossów, a podejrzenie o zlecenie jego zabójstwa pada na Fukuharę — przywódcę konkurencyjnego klanu. W ramach odwetu w Tokyo dochodzi do strzelaniny, w której ginie kilku członków mafijnej rodziny; rozpoczyna się krwawa wojna pomiędzy gangsterami. Na uspokojeniu sytuacji zależy zarówno mafii, jak i policji. Kiedy Tokyo pogrąża się w  chaosie, policjant Kenzo Mori otrzymuje od Fukuhary  propozycj...

Nowy Wspaniały Świat: Wojna albo Pokój

Obraz
Dodatki do gier są dla mnie zawsze niespodzianką; nigdy nie mam pewności, czy będą atrakcyjną rozbudową zasad, czy zbędną komplikacją, która zniszczy intuicyjność rozgrywki. Otwierając “Wojnę albo pokój” miałam nadzieję na ciąg dalszy strategicznej łamigłówki i rozwinięcia motywu przewodniego Nowego Wspaniałego Świata, jakim jest konflikt supermocarstw. Nie zawiodłam się; otrzymałam to, a nawet więcej; Wojna albo Pokój pokazała, że gry euro nie muszą być pozbawione klimatu, a abstrakcyjne zasady nie stoją w opozycji do fabuły. Co to za dodatek? Wojna albo pokój to kampania, w skład której wchodzi sześć scenariuszy, w której gracze wcielają się w strony wielkiego konfliktu, od których będzie zależeć, czy na świecie zapanuje pokój, czy pogrąży się w wyniszczającej wojnie. Kampania jest w pełni regrywalna, a wręcz jest sens grania w nią wielokrotnie, ponieważ wyniki poszczególnych części wpływają na jej dalszy przebieg, zmieniając go. Gra przewidziana jest dla od jednej do pięciu osób, co...

Nowy Wspaniały Świat

Obraz
Nowy Wspaniały Świat kupiłam w ciemno. Wiedziałam, że jest średnio-ciężkim euro o budowaniu futurystycznych społeczeństw, inspirowanym książką A. Huxleya oraz, że ma opcje gry na 5 osób. Tyle wystarczyło, żebym się zainteresowała; intuicja mnie nie zawiodła. Co to za gra Nowy Wspaniały Świat to gra strategiczna dla od 1 do 5 osób oparta o mechanikę draftu oraz budowania talii (stołu), w której gracze wcielają się w przywódców konkurujących ze sobą mocarstw, walczących o światową dominację. Czas gry to około 45 minut i nie wydłuża się wraz z wzrostem liczby uczestników. Sugerowany przez autorów wiek graczy to 14+, choć sądzę, że młodsi bez problemu dadzą sobie radę, a gra będzie miała dla nich dodatkowo walor edukacyjny, ponieważ wymaga umiejętności liczenia w pamięci i gospodarowania zasobami. Jak wygląda rozgrywka Przygotowanie do partii jest szybkie: rozłożenie planszy, umieszczenie na niej znaczników oraz przetasowanie kart nie trwa dłużej niż 5 minut; to miłe zaskoczenie, biorąc po...

“Freud” czyli psychoanaliza w świecie Lovecrafta

Obraz
Tytuł to wizytówka filmu — dobrze dobrany, wyróżni dzieło spośród tłumu innych; nietrafiony, sprawi, że, niezależnie od jakości produkcji, film przejdzie bez echa lub wywoła falę negatywnych komentarzy. Czemu akurat teraz to piszę? Netflix wyprodukował serial grozy, który aż kipi klimatem Lovecrafta, nie wiadomo czemu tytułując go “Freud”. Szczerze mówiąc, kiedy zobaczyłam tytuł w zapowiedziach — po prostu go zignorowałam, kwalifikując do kategorii “nie mam ochoty się męczyć”. Do obejrzenia skłoniła mnie dopiero przeczytana w Internecie, negatywna, recenzja. Autor podzielili się w niej swoim rozczarowaniem, że serial właściwie poza nazwiskiem głównego bohatera nie ma nic wspólnego z postacią słynnego ojca współczesnej psychiatrii. Określił go jako serial rozrywkowym w rodzaju Penny Dreadful, w którym realizmu i elementów biograficznych doszukiwać się nie sposób.  Dłużej nie trzeba było mnie namawiać, w pierwszy wolny wieczór zasiadłam przed ekranem. Fabuła Młody neurolog Sigmund Fr...

Castelvania — niebanalny serial anime o wampirach

Obraz
Obecnie powstaje dużo nowych seriali i filmów. Platformy streamingowe przyzwyczaiły nas, że w każdym miesiącu, nawet tygodniu, pojawiają się nowe tytuły. Przyzwyczaiły nas również, że większość tych nowości jest średnia, a czasem wręcz żenująco słaba. Nie sposób przecież przy tej szybkości produkcji, jednocześnie utrzymać jakość. W całej tej stercie przeciętnych i słabych tytułów zdarzają się czasem perełki, które odbudowują wiarę, że wciąż powstają rzeczy wartościowe. Takim serialem jest Castelvania, serial anime wyprodukowany dla NETFLIX, który zauroczył mnie od początku, a z każdym sezonem zaskakuje coraz bardziej, ewoluując od mrocznej historii o walce z potężnym wampirem, po filozoficzną opowieść o genezie zła. Fabuła Serial Castelvania oparty jest na japońskiej grze Castlevania III: Dracula's Curse z 1989 roku, kolejne sezony wprowadzają również postacie z Castelvania: Curse of Darkness z 2004 roku.  Historia rozpoczyna się, kiedy Lisa, żona Drakuli zostaje spalona na stosie ...

Opisywanie świata

Obraz
Lubię czasem pograć w gry MMORPG, a ostatnio po kilku latach przerwy, z przyjemnością wróciłam do Guild Wars 2. Nie o wrażeniach z gry będzie — powrót do świata Tyrii stał się dla mnie inspiracją do przemyśleń na temat światów fantastycznych w ogóle i ich sposobu przedstawiania na sesji. Mój tekst będzie dotyczył opisywania światów, dla których nie istnieją podręczniki rpg, a które są światami wykreowanymi przez gry, filmy lub książki. Na początek parę słów o Tyrii Tyria to świat, będący połączeniem klasycznego fantasy z futurystyczną technologią i odrobiną steampunka. Świat zamieszkuje pięć głównych ras: Ludzie, Azura, Charrowie, Nornowie i Silvari, Ich cywilizacje, jeszcze 250 lat temu, rozwijały się samodzielnie, a obecnie żyją w eklektycznym społeczeństwie, nawzajem czerpiąc ze swoich dorobków. Tyryejczycy koegzystują, a ich kultury przenikają się tworząc świat, w którym magia, siły natury i technologia współistnieją, wzajemnie się uzupełniając. Podejrzewam, że każdy, kto n...

Locke&Key, czyli dom magicznych kluczy

Obraz
Do Locke&Key Netflixa  podchodziłam jak do jeża. Z jednej strony zapowiadał się jako idealna, lekka propozycja na wieczór, z drugiej wiele filmów fantasy z nastolatkami w roli głównej kończyło się dla mnie gigantycznym rozczarowaniem. Po świetnej ekranizacji “Opowieści z Narnii” nacięłam się na absolutnie koszmarny “Magiczny Kompas”. W ostatnim czasie z kolei, zwiedziona sentymentem do serialu “Sabina, nastoletnia czarownica”, postanowiłam obejrzeć nową odsłonę tej serii w wykonaniu Netflixa i nie dotrwałam nawet do końca pierwszego odcinka. Miałam wiele powodów do bycia nieufną, jednak, pewnego wietrznego dnia dałam się skusić. Fabuła Trójka nastolatków: Tyler, Kinsey i Bode Locke wraz z matką przeprowadzają się do rodzinnego domu tragicznie zmarłego ojca. Szybko okazuje się, że dom jest pełen magicznych kluczy, które po dopasowaniu do właściwego zamka, dają dostęp do potężnej magii. Zafascynowane odkryciem rodzeństwo zaczyna eksplorować dom, zgłębiając tajemnice swojego...