Posty

Wyświetlam posty z etykietą Recenzja

Enola Holmes, zbuntowana siostra Shelrocka

Obraz
Niezwykle rzadko oglądam filmy nie na poważnie; jestem tą osobą, która na komediach zazwyczaj zastanawia się z czego wszyscy się tak śmieją. Drażnią mnie prymitywne gagi, a humor sytuacyjny zamiast wybuchu śmiechu powoduje uczucie zażenowania. Do "Enoli Holmes" podchodziłam więc bardzo ostrożnie; miał to co prawda być film przygodowy, za to już w zapowiedziach było widać, że ma zadatki na parodię. Nie pomagało również, że netflixowa wersja Sherlocka Holmesa nie należy do moich ulubionych; dla mnie najlepszym odtwórcą roli słynnego detektywa był Jeremy Brett z "Przygód Sherlocka Holmesa" z 1984 r. Jednak pewnego dnia zachciało mi się odprężającego filmu, a wybór padł właśnie na "Enolę Holmes". I wiecie co — nie żałuję. Enola, dziewczyna, która wyprzedza swoje czasy W dniu swoich szesnastych urodzin Enola Holmes, siostra słynnego detektywa odkrywa, że jej ukochana, ekscentryczna matka zniknęła. Nastolatka trafia pod kuratelę najstarszego brata Mycrofta, któr...

Giri/Haji

Obraz
Lubię seriale kryminalne i często są moim wyborem na filmowy wieczór; jednak pomimo, że ta kategoria na Netflix pęka w szwach, mało który potrafił przykuć moją uwagę dłużej niż na pierwszych parę odcinków. Nawet kiedy w końcu się udaje, po dotarciu do końca, pozostaje niedosyt i poczucie, że nie dał tego co obiecał. Odstępstwem od tej niechlubnej zasady okazał się brytyjski serial kryminalny Giri/Haji, opowiadający historię dwóch braci, zaplątanych w wojnę pomiędzy klanami Yakuzy. Fabuła Kruchy rozejm pomiędzy klanami Yakuzy w Tokyo rozpada się, kiedy w Londynie ginie bratanek jednego z bossów, a podejrzenie o zlecenie jego zabójstwa pada na Fukuharę — przywódcę konkurencyjnego klanu. W ramach odwetu w Tokyo dochodzi do strzelaniny, w której ginie kilku członków mafijnej rodziny; rozpoczyna się krwawa wojna pomiędzy gangsterami. Na uspokojeniu sytuacji zależy zarówno mafii, jak i policji. Kiedy Tokyo pogrąża się w  chaosie, policjant Kenzo Mori otrzymuje od Fukuhary  propozycj...

Nowy Wspaniały Świat: Wojna albo Pokój

Obraz
Dodatki do gier są dla mnie zawsze niespodzianką; nigdy nie mam pewności, czy będą atrakcyjną rozbudową zasad, czy zbędną komplikacją, która zniszczy intuicyjność rozgrywki. Otwierając “Wojnę albo pokój” miałam nadzieję na ciąg dalszy strategicznej łamigłówki i rozwinięcia motywu przewodniego Nowego Wspaniałego Świata, jakim jest konflikt supermocarstw. Nie zawiodłam się; otrzymałam to, a nawet więcej; Wojna albo Pokój pokazała, że gry euro nie muszą być pozbawione klimatu, a abstrakcyjne zasady nie stoją w opozycji do fabuły. Co to za dodatek? Wojna albo pokój to kampania, w skład której wchodzi sześć scenariuszy, w której gracze wcielają się w strony wielkiego konfliktu, od których będzie zależeć, czy na świecie zapanuje pokój, czy pogrąży się w wyniszczającej wojnie. Kampania jest w pełni regrywalna, a wręcz jest sens grania w nią wielokrotnie, ponieważ wyniki poszczególnych części wpływają na jej dalszy przebieg, zmieniając go. Gra przewidziana jest dla od jednej do pięciu osób, co...

Nowy Wspaniały Świat

Obraz
Nowy Wspaniały Świat kupiłam w ciemno. Wiedziałam, że jest średnio-ciężkim euro o budowaniu futurystycznych społeczeństw, inspirowanym książką A. Huxleya oraz, że ma opcje gry na 5 osób. Tyle wystarczyło, żebym się zainteresowała; intuicja mnie nie zawiodła. Co to za gra Nowy Wspaniały Świat to gra strategiczna dla od 1 do 5 osób oparta o mechanikę draftu oraz budowania talii (stołu), w której gracze wcielają się w przywódców konkurujących ze sobą mocarstw, walczących o światową dominację. Czas gry to około 45 minut i nie wydłuża się wraz z wzrostem liczby uczestników. Sugerowany przez autorów wiek graczy to 14+, choć sądzę, że młodsi bez problemu dadzą sobie radę, a gra będzie miała dla nich dodatkowo walor edukacyjny, ponieważ wymaga umiejętności liczenia w pamięci i gospodarowania zasobami. Jak wygląda rozgrywka Przygotowanie do partii jest szybkie: rozłożenie planszy, umieszczenie na niej znaczników oraz przetasowanie kart nie trwa dłużej niż 5 minut; to miłe zaskoczenie, biorąc po...

“Freud” czyli psychoanaliza w świecie Lovecrafta

Obraz
Tytuł to wizytówka filmu — dobrze dobrany, wyróżni dzieło spośród tłumu innych; nietrafiony, sprawi, że, niezależnie od jakości produkcji, film przejdzie bez echa lub wywoła falę negatywnych komentarzy. Czemu akurat teraz to piszę? Netflix wyprodukował serial grozy, który aż kipi klimatem Lovecrafta, nie wiadomo czemu tytułując go “Freud”. Szczerze mówiąc, kiedy zobaczyłam tytuł w zapowiedziach — po prostu go zignorowałam, kwalifikując do kategorii “nie mam ochoty się męczyć”. Do obejrzenia skłoniła mnie dopiero przeczytana w Internecie, negatywna, recenzja. Autor podzielili się w niej swoim rozczarowaniem, że serial właściwie poza nazwiskiem głównego bohatera nie ma nic wspólnego z postacią słynnego ojca współczesnej psychiatrii. Określił go jako serial rozrywkowym w rodzaju Penny Dreadful, w którym realizmu i elementów biograficznych doszukiwać się nie sposób.  Dłużej nie trzeba było mnie namawiać, w pierwszy wolny wieczór zasiadłam przed ekranem. Fabuła Młody neurolog Sigmund Fr...

Castelvania — niebanalny serial anime o wampirach

Obraz
Obecnie powstaje dużo nowych seriali i filmów. Platformy streamingowe przyzwyczaiły nas, że w każdym miesiącu, nawet tygodniu, pojawiają się nowe tytuły. Przyzwyczaiły nas również, że większość tych nowości jest średnia, a czasem wręcz żenująco słaba. Nie sposób przecież przy tej szybkości produkcji, jednocześnie utrzymać jakość. W całej tej stercie przeciętnych i słabych tytułów zdarzają się czasem perełki, które odbudowują wiarę, że wciąż powstają rzeczy wartościowe. Takim serialem jest Castelvania, serial anime wyprodukowany dla NETFLIX, który zauroczył mnie od początku, a z każdym sezonem zaskakuje coraz bardziej, ewoluując od mrocznej historii o walce z potężnym wampirem, po filozoficzną opowieść o genezie zła. Fabuła Serial Castelvania oparty jest na japońskiej grze Castlevania III: Dracula's Curse z 1989 roku, kolejne sezony wprowadzają również postacie z Castelvania: Curse of Darkness z 2004 roku.  Historia rozpoczyna się, kiedy Lisa, żona Drakuli zostaje spalona na stosie ...

Locke&Key, czyli dom magicznych kluczy

Obraz
Do Locke&Key Netflixa  podchodziłam jak do jeża. Z jednej strony zapowiadał się jako idealna, lekka propozycja na wieczór, z drugiej wiele filmów fantasy z nastolatkami w roli głównej kończyło się dla mnie gigantycznym rozczarowaniem. Po świetnej ekranizacji “Opowieści z Narnii” nacięłam się na absolutnie koszmarny “Magiczny Kompas”. W ostatnim czasie z kolei, zwiedziona sentymentem do serialu “Sabina, nastoletnia czarownica”, postanowiłam obejrzeć nową odsłonę tej serii w wykonaniu Netflixa i nie dotrwałam nawet do końca pierwszego odcinka. Miałam wiele powodów do bycia nieufną, jednak, pewnego wietrznego dnia dałam się skusić. Fabuła Trójka nastolatków: Tyler, Kinsey i Bode Locke wraz z matką przeprowadzają się do rodzinnego domu tragicznie zmarłego ojca. Szybko okazuje się, że dom jest pełen magicznych kluczy, które po dopasowaniu do właściwego zamka, dają dostęp do potężnej magii. Zafascynowane odkryciem rodzeństwo zaczyna eksplorować dom, zgłębiając tajemnice swojego...

Rodzinne przygody w Everdell

Obraz
Everdell to gra, na którą długo musiałam czekać. Pierwszy raz zetknęłam się z nią na początku 2019 roku, kiedy Rebel dopiero miał w planach wydanie polskiej edycji. Od razu zdobyła mnie pięknymi grafikami i niezwykłą dbałością o detale. Przypadła mi również do gustu, dająca sporo pokombinować, a zarazem intuicyjna mechanika. Everdell wydała się świetną pozycją na spotkania rodzinne. Miał intuicyjne zasady i miłą dla oka estetykę, innymi słowy, wszystko co niezbędne żeby przypaść do gustu naszym rodzicom. Trzeba było tylko poczekać na polską wersję językową.  Jak to już mają w zwyczaju wyczekiwani goście, Everdell spóźnił się. Początkowo miał być atrakcją wigilijnej kolacji, ostatecznie dotarł dopiero pod koniec stycznia — idealnie na urodziny mojej mamy. Co to za gra Everdell to karciana gra o budowaniu cywilizacji leśnych zwierzaków. Gracze, wznoszą budowle, sprowadzają mieszkańców oraz zarządzają robotnikami — wszystko po to aby, przed następną zimą to ich wioska okaz...

Opowieści z Arkham: Przygody Rolanda Banksa

Obraz
Kiedy pierwszy raz siadałam do Arkham Horror nie spodziewałam się, że tak mocno wciągnie mnie nie tylko gra, ale również świat będący jej tłem. Chęć poznania go bliżej skłoniła mnie sięgnięcia po opowiadania z serii Arkham Horror wydawane przez Fantasy Flight Games. Zaczęłam od noweli “The Dirge of Reason” Graeme Davisa, opowiadającej historię agenta federalnego Rolanda Banks’a. I tu miło się zaskoczyłam — nowela Graeme Davisa okazała się nie tylko przyjemnym dodatkiem dla miłośników gry, ale po prostu dobrze napisanym kawałkiem literatury. Autor z jednej strony umiejętnie puszcza oko do fanów, przemycając znane z gier serii Horror w Arkham motywy, jak choćby kultowy pistolet .45, dynamit, czy postać Leo de Luca, jednocześnie tworząc, zamkniętą w niecałych stu stronicach historię, która może wciągnąć nawet nieobeznanego ze światem gier czytelnika. Dodatkową niespodzianką są, znajdujące się na końcu książki, akta sprawy prowadzonej przez Ronalda Banksa, zawierające fikcyjne wycinki z ...

Wiedźmin - czy ja oglądałam ten sam serial, co wszyscy?

Obraz
Okres świąteczny sprzyja oglądaniu filmów, postawiłam więc w końcu obejrzeć Wiedźmina Netflixa. Do filmu podeszła bez specjalnych oczekiwań — nie jestem miłośniczką prozy Andrzeja Sapkowskiego, a sagę o Wiedźminie przeczytałam raz, dość dawno temu. Jakoś ominęła mnie również fala popularności gry komputerowej. Polski serial natomiast oglądałam i uważam, że jego potencjał, został pogrzebany przez brak pieniędzy i sztywną grę aktorską. Nowego serialu o Wiedźminie byłam ciekawa, szczególnie, że pierwsze recenzje, były bardzo pozytywne. W chłodny grudniowy wieczór zasiedliśmy z mężem przed telewizorem i wyposażeni w dzbanek herbaty z cytryną, koc oraz dwa koty rozpoczęliśmy oglądanie. Dobre złego początki Początek był całkiem niezły. Miło zaskoczył mnie Henry Cavill, jako Geralt z Rivii. Nie byłam przekonana do obsadzenia go w tej roli, ale charakteryzacja i umiejętności aktorskie zrobiły swoje. Spodobała mi się również Freya Allan w roli Ciri — ciekawa, wyrazista uroda i bogata m...

Kroniki Arthdalu

Obraz
Kroniki Arthdalu to koreański serial fantasy, który z czystym sumieniem mogę polecić na deszczowe popołudnie. Na platformie NETFLIX 20 czerwca były cztery odcinki, kolejne pojawiają się co wtorek. Fabuła W mitycznej krainie zwanej Arthal, w czasach kiedy ludzie nie byli jeszcze panami świata i wierzyli w przepowiednie wieszczów, los splata historie czterech bohaterów: Eunseoma , sieroty w którego żyłach płynie krew potężnych neanthali ; Tagona , ambitnego syna przywódcy imperium Arthadalu ; Tanyi , córki mądrej z plemienia Wahan oraz Taealhi , przebiegłej córki wodza klanu Hae. Stoczą oni bezlitosną walkę o władzę, miłość i prawdę, po drodze odkrywając przeznaczenie, które bogowie zapisali im w gwiazdach. W rażenia Serial początkowo jest trochę zagmatwany — widz bombardowany jest ogromną ilością faktów, które wydają się być ze sobą mało powiązane. W rażenie jednak szybko mija i już od połowy pierwszego odcinka historia wciąga na dobre. Pierwsze dwa odcinki d...

King-deom — subiektywna recenzja nowego serialu Netfix

Obraz
Do serialu King-deon, czyli Kingdom, wyprodukowanego przez Netfix podeszłam z mocno mieszanymi uczuciami. Z jednej strony, lubię koreańskie filmy kostiumowe i trudno jest mi odmówić sobie obejrzenia kolejnej pozycji z tego gatunku. Z drugiej, nie jestem szczególną fanką historii o zombie oraz wszechobecnej na ekranie makabry, a więc miałam spore obawy, czy to aby na pewno film dla mnie.  Do obejrzenia przekonał mnie jednak zwiastun, który zamiast straszyć, zaciekawił groteskową, ale jednak interesującą estetyką. Fabuła Akcja serialu dzieje się w średniowiecznej Korei, w okresie Joseon. Po państwie rozchodzą się wieści, że król nie żyje. Od dłuższego czasu nie pokazuje się publicznie, wiadomo, że poważnie zachorował.  Dostęp do niego ma tylko jego młoda żona i najbliższa świta, w tym ojciec królowej — ambitny minister Cho Hak-jo. Nawet jego jedyny syn, urodzony z nałożnicy książę Yi-Chang, nie ma prawa zobaczyć się z ojcem. Kiedy w królestwie pojawiają się tablice, któ...