Posty

Nanty Narking - wiktoriańska gra sprytu i strategii

Obraz
Nanty Narking i kot łasy na monety Z poprzednikiem Nanty Narking, czyli Światem Dysku spotkałam się już jakiś czas temu, choć wtedy nie wzbudził mojego większego zainteresowania. Przed sięgnięciem po ten tytuł powstrzymała mnie charakterystyczna dla Terry’go Pratchett’a groteskowa estetyka — cenię autora za błyskotliwe poczucie humoru, jednak karykaturalne fantasy to nie moja bajka. Kiedy kontynuacja tej popularnej gry przeniosła się z Ankh Morpork do XIX-wiecznego Londynu, postanowiłam w końcu spróbować. W Nanty Narking  pierwszy raz zagrałam na tegorocznych Planszówkach w Spodku i przepadłam na dobre. Gra zauroczyła mnie intuicyjnością zasad oraz intensywnością interakcji pomiędzy graczami. Wszystko to sprawiło, że niecierpliwością czekałam aż jej polska wersja pojawi się w sprzedaży. Teraz, kiedy wreszcie mam ją w domu, mogę podzielić z wami wrażeniami. Co to za gra Nanty Narking to gra dla od dwóch do czterech osób, w której uczestnicy wcielają się w  słynne postac...

Król - dramat władcy

Obraz
Netflix zaskoczył mnie po raz kolejny, tym razem filmem “Król”, reżyserowanym przez Davida Michôd. Musze przyznać, że serialowa platforma pokazała, że potrafi robić dobre kino - poruszające a zarazem atrakcyjne wizualnie. Fabuła Film jest inspirowany “Kronikami” Wiliama Szekspira, mniej popularnym u nas fragmentem twórczości słynnego dramaturga. Opowiada historię burzliwych czasów Anglii, w końcówce panowania Henryka IV i początku rządów Henryka V, kiedy wyspy brytyjskie pogrążone są w wewnętrznych konfliktach, a młody król uczy się dopiero, co oznacza być władcą. Historia opowiedziana jest z perspektywy księcia Hala, przyszłego Henryka V, który na naszych oczach przeistacza się z buntownika, w silnego króla. Obserwujemy jego hulaszcze życie, widzimy go w momencie kiedy ojciec pozbawia go prawa do sukcesji, a potem, kiedy po śmierci brata przejmuje władzę. Fabuła przeprowadza nas przez dworskie intrygi, wojenną wyprawę do Francji, aż po słynną bitwę pod Azincourt i polityczne mał...

Legenda Pięciu Kręgów, gra karciana: jak zacząć?

Obraz
Jeżeli lubisz rywalizację, eksploatujące intelektualnie gry i klimat samurajskiej opowieści o odwadze i honorze — Legenda Pięciu Kręgów może być własnie tym czego szukasz. Dziś opowiem o jednej z moich ulubionych gier, Legendzie Pięciu Kręgów — karcianemu pojedynkowi na spryt, strategię i determinacje. Co to za gra Legenda Pięciu Kręgów to dwuosobowa gra karciana, wydana w systemie Living Card Game (LCG) przez Fantasy Flight Games, osadzona w świecie fantastycznego Rokuganu. System LCG oznacza, że kupując zestawy kart dokładnie wiesz, jakie karty i w jakiej ilości w nim się znajdują. Innymi słowy nie musisz kupować kilku zestawów, żeby upolować rzadki egzemplarz, ani odkupować upragnionych kart na rynku wtórnym. Rokugan to z kolei fantastyczny świat inspirowany feudalną Japonią, w którym honorowi samuraje, reprezentujący siedem wielkich klanów — Kraba, Feniksa, Lwa, Smoka, Skorpiona, Żurawia i Jednorożca — toczą pojedynek na polu bitwy i dworze o wpływy w Cesarstwie, honor i ...

Rodzinne granie

Obraz
O graniu z dziećmi napisano już dużo. My postanowiliśmy w nasz planszowy świat wciągnąć rodziców. Chcieliśmy trochę ożywić rodzinne spotkania, żeby spędzać je nie tylko objadaniu się i gadaniu, ale również uczynić ja ciekawą intelektualnie rozrywką. Po trwającym już trzeci rok eksperymencie, który rozpoczął się w wigilię 2017 roku stwierdzam, że był to świetny pomysł. Dzisiaj opisze jak to zrobiliśmy i co u nas się sprawdziło. Uczestnicy Jest nas piątka: ja, mój mąż i nasi rodzice. Ja lubię kiedy na stole dużo się dzieje i szybko tracę uwagę, kiedy choć na moment robi się nudno. Mój mąż zawsze świetnie ogarnia zasady i bacznie obserwuje, co dzieje się na stole. Pierwsza mama jak ognia unika negatywnej interakcji i lubi układać swoje własne pasjanse. Druga mama naturalnie podejmuje rywalizację i entuzjastycznie podchodzi do każdej nowości. I na koniec tata — urodzony strateg, precyzyjnie planujący kolejne posunięcia, najlepiej w oparciu od klarowne i dobrze znane zasady. Krótko mów...

Czarny charakter

Obraz
Dracula, Fury of Dracula Jego osobowość ma wpływ na wydarzenia, nawet jeśli w nich bezpośrednio nie uczestniczy. Ma siłę i wolę kształtowania rzeczywistości prawie równie wielką jak bohaterowie. Główny antagonista — znienawidzony najeźdźca, bezwzględny manipulator lub konkurent w wyścigu o sławę i pieniądze — kimkolwiek jest, na pewno odegra ważną rolę w opowieści i napsuje krwi bohaterom. Ważne żeby był wyrazisty, a potyczki z nim stanowiły wyzwanie. Ostateczne starcie z nim będzie prawdopodobnie zwieńczeniem całej kampanii, tak więc dobrze jest mieć od początku na niego pomysł, nawet jeżeli bohaterowie nie od razu znają jego tożsamość. Potwór z ludzką twarzą Arthas Menethil, World of Worcraft Kreując głównego antagonistę łatwo zapędzić się w archetyp pozbawionego ludzkich uczuć potwora, gotowego na wszystko żeby osiągnąć swój cel. Oczywiście może taki się zdarzyć i jeśli mamy ochotę na czarno-białą opowieść — nie ma w tym nic złego. Jest to niewątpliwie bezpieczniejsza o...

Kości, karty i plansza, czyli przygody w Terrinoth

Obraz
Moją wielką zmorą w grach fabularnych jest ulotność nastroju. Czasami niewiele trzeba, wystarczy film, obraz, czy muzyka, a moje myśli wędrują w zupełnie innym kierunku. W ten sposób, w ciągu jednego dnia potrafię zdryfować od heroicznego fantasy, przez gotycki dramat, do ciężkiego survivalowego s-fa. Z tego powodu doceniam światy, które można eksplorować za pośrednictwem więcej niż jednego medium, a szczególnie takie, które mają swoje odpowiedniki w grach planszowych lub karcianych. Pozwala to podtrzymać nastrój, a nawet zbudować go na nowo, kiedy niespodziewanie wyparował. Jest też świetnym sposobem na przedstawienie komuś settingu bez konieczności długiego wprowadzania. Co najważniejsze, w odróżnieniu od książek, czy filmów jest interaktywne i można przy tym dobrze się bawić również w szerszym gronie — w oczekiwaniu na sesję lub pomiędzy kolejnymi. Ostatnim moim odkryciem w tej kategorii jest Realms of Terrinoth, jeden z settingów Genesys, ale również tło dla gier takich jak Rune...

Rune Age, czyli podboje w świecie Terrinothu

Obraz
Moje ostatnie odkrycie — gra karciana Rune Age, wydawnictwa Fantasy Flight Games — jakkolwiek nie pachnie farbą drukarską (wydana w 2011 r.) jest prawdziwą perełką, zarówno jeżeli chodzi o grywalność, jak i korelację fabuły z mechaniką. My graliśmy w wersje anglojęzyczną, za to gra została wydana również po polsku (niestety bez dodatku). Co to za gra Rune Age to gra podbojowa, oparta o mechanikę budowania talii, osadzona w świecie Realms of Terrinoth, w której gracze prowadzą jedną z czterech frakcji: Ludzi, Elfy, demonicznych Uthuk, oraz Nieumarłych, i w Wieku Wojen, walczą o potężne runy oraz dominację nad światem. Zasady przewidują kilka wariantów rozgrywki (scenariuszy), które w zależności od wybranej opcji mogą być kompetytywne lub kooperatywne. Przewidziana jest dla od dwóch do czterech graczy, w wieku 14+. Jak przebiega rozgrywka Przed rozpoczęciem gry uczestnicy wybierają frakcję oraz scenariusz, który będą realizować. W oparciu o wybrany wariant przygotowywane są kart...